poniedziałek, 8 kwietnia 2019

Beauty Elixir / Elixir de Beauté 24k gold od Couleur Caramel - wspaniały olejek dla suchej cery!

Beauty Elixir / Elixir de Beauté 24k gold od Couleur Caramel - wspaniały olejek dla suchej cery!
Beauty Elixir / Elixir de Beauté 24k gold od Couleur Caramel ze sklepu ekozuzu.pl - recenzja, opinie, naturalna pielęgnacja, naturalny makijaż

Kosmetyki upiększające, rozświetlające czy ujednolicające koloryt cery tuż przed wykonaniem makijażu są bardzo popularne od mniej więcej dwóch-trzech lat (weźmy chociażby słynną Unicorn Essence "kopiowaną" przez różne firmy). Oczywiście składy tych kosmetyków nie mają na celu intensywnego pielęgnowania skóry, a raczej natychmiastowe przygotowanie jej pod makijaż. Dlatego z tym większą ciekawością zdecydowałam się na wypróbowanie naturalnego olejku pielęgnującego z firmy Couleur Caramel, który nie tylko polepsza kondycję cery na chwilę przed zrobieniem makijażu, ale działa także długofalowo, bo zawiera składniki, które rzeczywiście pielęgnują.

Beauty Elixir / Elixir de Beauté 24k gold od Couleur Caramel ze sklepu ekozuzu.pl - recenzja, opinie, naturalna pielęgnacja, naturalny makijaż

Marka Couleur Caramel znana jest z naturalnych kosmetyków do makijażu, a tym razem stworzyła kosmetyk nie tylko stricte makijażowy, ale także intensywnie pielęgnujący. Beauty Elixir 24k gold to produkt z kolekcji jesień/zima 2018/2019, której myślą przewodnią jest "Stay Gold". 100% składników olejku jest pochodzenia naturalnego, a aż 74% z nich pochodzi z rolnictwa ekologicznego - to już bardzo dobry początek! Kosmetyk jest także wegański. 

Skład olejku:
Helianthus Annuus Hybrid Oil, Oleyl Erucate, Oleic/Linoleic/Linolenic Polyglycerides, Olea Europaea Fruit Oil, Prunus Armeniaca (Apricot) Kernel Oil, Sesamum Indicum (Sesame) Seed Oil, Simmondsia Chinensis (Jojoba) Seed Oil, Argania Spinosa Kernel Oil, Persea Gratissima Oil Or - Tocopherol, Parfum (Fragrance), D-Limonene, Geraniol, Linalool, Mica, CI 77891 (Titanium Dioxide), CI 77491 (Iron Oxides)

Mieszanka olejów składa się głównie z oleju słonecznikowego, oliwy z oliwek, oleju morelowego, oleju arganowego, oleju sezamowego i oleju jojoba. Są to oleje nawilżające i wygładzające, zmiękczają skórę i pozostawiają na niej lekko tłusty film.
Drobinki 24k złota są widoczne gołym okiem, zobaczcie:

Beauty Elixir / Elixir de Beauté 24k gold od Couleur Caramel ze sklepu ekozuzu.pl - recenzja, opinie, naturalna pielęgnacja, naturalny makijaż

Złoto w kosmetykach ma wiele dobroczynnych właściwości: może zmniejszać zmarszczki i przebarwienia, stymuluje pracę komórek skóry, ogólnie rozjaśnia cerę, spowalnia proces ubywania kolagenu, działa przeciwzapalnie, może pomagać przy alergiach, a zawarte w nim antyoksydanty pomagają przy leczeniu uszkodzeń spowodowanych promieniami słonecznymi. No i oczywiście drobinki złota dają natychmiastowy efekt rozświetlenia, który po zastosowaniu olejku jest od razu widoczny. Oczywiście jest to bardzo subtelny glow, nie na poziomie rozświetlacza.
Dla osób zainteresowanych tematyką złota w kosmetykach zamieszczam link do dyskusji na portalu Researchgate: What are the health benefits of gold in cosmetics? (tekst po angielsku).

Każdorazowo przed użyciem olejku trzeba nim mocno potrząsnąć, aby drobinki nieco przemieściły się w opakowaniu i istniała szansa na nabranie ich pipetą. Drobinki są ciężkie, więc oczywiście mają tendencję do zbierania się na samym dnie opakowania, dlatego niezbędne jest naprawdę porządne wstrząśnięcie :) Złoto na skórze bardzo dobrze daje się rozetrzeć i sprawia, że twarz zyskuje taki zdrowy, może nieco wakacyjny (kalifornijski?;) wygląd. Takie rozświetlenie wyjątkowo mi odpowiada. Kosmetyk stosowany systematycznie rozjaśnia, zmiękcza i wygładza cerę. Na co dzień można go używać tuż po porannej pielęgnacji lub mieszając z płynnym podkładem - ja wolę pierwszą opcję, bo jest niezależna od jakości i konsystencji podkładu.

Osoby o cerze tłustej raczej nie będą zadowolone z tego kosmetyku z racji lekko tłustej powłoki, którą pozostawia na skórze. Za to posiadaczki cer suchych i dojrzałych będą wniebowzięte :) Sugeruję aplikację olejku na policzki i czoło, z pominięciem nosa i brody. U mnie nos ma tendencję do bardzo szybkiego wyświecania się, co olejek tylko wzmaga, z kolei broda najszybciej się wyciera, więc dodatkowy poślizg jest tam kompletnie zbędny. Kluczowe w dobrym użyciu olejku jest dobranie odpowiedniej jego ilości - tak naprawdę na całą twarz wystarczy jedna mała kropla! Jeśli się przesadzi z ilością, to nadmierne świecenie i warzący się podkład macie jak w banku. Zalecam umiar :)

Cena Beauty Elixiru to 120zł za 30ml. Wydaje się, że jest to dużo, ale zważywszy na naturalny i ekologiczny skład oraz OGROMNĄ wydajność jest to, moim zdaniem, koszt adekwatny.

Beauty Elixir / Elixir de Beauté 24k gold od Couleur Caramel możecie kupić w drogerii internetowej ekozuzu.pl.

Beauty Elixir / Elixir de Beauté 24k gold od Couleur Caramel ze sklepu ekozuzu.pl - recenzja, opinie, naturalna pielęgnacja, naturalny makijaż

Za kosmetyk do testów dziękuję ekozuzu.pl, drogerii w którejznajdziecie same naturalne kosmetyki (marki takie jak Bema i Couleur Caramel), a także akcesoria do makijażu i naturalne świece sojowe Eco Life Candles. Bardzo lubię sklepy, w których można spokojnie oddać się zakupom bez konieczności patrzenia w INCI i analizowania każdego składnika ;)

niedziela, 24 marca 2019

Recenzja trzech kosmetyków ze sklepu Korean Unicorn: serum wygładzające, krem mleczny i sunblocker od Borntree. A jako bonus odpowiedź na pytanie: "czym w kosmetyku jest horse fat?".

Recenzja trzech kosmetyków ze sklepu Korean Unicorn: serum wygładzające, krem mleczny i sunblocker od Borntree. A jako bonus odpowiedź na pytanie: "czym w kosmetyku jest horse fat?".
Korean Unicorn Shop sklep opinie kosmetyki borntree serum wygładzające gold gold milk, krem mleczny gold milk steam, sunblocker berry essence spf50 Borntree

W grudniu (pamiętam, że był to pierwszy prawdziwie zimowy wieczór, kiedy śnieg kompletnie zasypał i sparaliżował Warszawę) sklep Korean Unicorn  zorganizował wydarzenie pod nazwą KBeautyShow. Na wydarzenie zostały zaproszone blogerki, instagramerki i youtuberki interesujące się tematem koreańskiej pielęgnacji, a każdej z dziewczyn wręczono paczuszkę zawierającą trzy kosmetyki dostępne w ofercie Korean Unicorn: Serum Wygładzające Gold Milk, Krem Mleczny Gold Milk Steam i Sunblocker Berry Essence SPF50. Od tamtej pory już trochę czasu minęło i w końcu udało mi się przygotować dla Was dość szczegółową recenzję produktów, które otrzymałam do testów. 
Poza opisem samych kosmetyków, na samym końcu wpisu, znajdziecie też kilka słów dotyczących pewnego tajemniczego składnika, który często można spotkać w koreańskich kosmetykach. Zapraszam do czytania :)

Korean Unicorn Shop sklep opinie kosmetyki borntree serum wygładzające gold gold milk, krem mleczny gold milk steam, sunblocker berry essence spf50 Borntree


Serum Wygładzające Gold Milk


Serum ma leciutką, wręcz wodnistą konsystencję, wchłania się błyskawicznie i nie pozostawia na skórze tłustej warstwy, mimo bogactwa odżywczych składników. Jest IDEALNE pod makijaż. Miałam wrażenie, że podkład trzyma się na nim lepiej niż na jakimkolwiek innym kosmetyku pielęgnacyjnym. Wynika to najprawdopodobniej z obecności w składzie wygładzających powierzchnię skóry silikonów i krzemionki. W związku z obecnością tylu silikonów nie dziwi określenie serum, jako wygładzającego - w końcu przecież silikony mają właśnie takie właściwości. Tworzą gładką, satynową powłokę na skórze, która może jednak czasem zapychać pory. Krzemionka odpowiada m.in. za pochłanianie sebum i sama w sobie nie jest zła, jest to składnik pochodzenia naturalnego. Niestety w zbyt dużych stężeniach może powodować przesuszanie się skóry - co akurat u mnie nie jest wskazane, jako, że jestem posiadaczką cery okresowo suchej, z tendencją do przesuszania z naprawdę błahych powodów. Mimo tego serum jako odżywcza baza pod makijaż sprawdza się naprawdę dobrze. Nie doświadczyłam żadnych negatywnych efektów obecności krzemionki, ale może wynika to też z tego, że nie stosowałam tego kosmetyku codziennie.

Serum zawiera dużo ciekawych składników (m.in. niacynamid, ośle mleko, ekstrakt z koziego mleka, allantoinę, ekstrakt z wąkrotki azjatyckiej, ekstrakt z korzenia tarczycy bajkalskiej, ekstrakt z rdestowca japońskiego, ekstrakt z korzenia lukrecji, ekstrakt z liści kamelii, ekstrakt z liści rozmarynu, ekstrakt z kwiatów rumianka), ale niestety w składzie znajduje się też trochę substancji, których obecności w kosmetykach nie lubię (silikony, Disodium EDTA, karbomer, który może drażnić skórę i oczy).

Skład serum:
Water, Butylene Glycol, Glycerin, Niacinamide, Horse Fat, Bis-Peg-18 Methyl Ether Dimethyl Silane, Silica, Donkey Milk, Goat Milk Extract, Allatoin, Centella Asiatica Extract, Scutellaria Baicalensis Root Extract, Polygonum Cuspidatum Extract, Glycyrrhiza Glabra (Licorice) Root Extract, Camellia Sinensis Leaf Extract, Rosmarinus Officinalis (Rosemary) Leaf Extract, Chamomilla Recutita (Matricaria) Flower Extract, Polysorbate 60, 1,2-Hexanediol, Sorbitan Sesquioleate, Arginine, Peg-60 Hydrogenated Castor Oil, Capryl Glycol, Glyceryn Stearate, Peg-100 Stearate, Chlorphenesin, Carbomer, Tocopheryl Acetate, Dimethicone, Cyclomethicone, Dipotassium Glycyrrhizate, Adenosine, Disodium EDTA, Fragrance

Serum ma naprawdę dużą pojemność - aż 200ml, co gwarantuje wyjątkowo długi czas używania kosmetyku. Znajduje się w bardzo wygodnym opakowaniu z pompką i kosztuje 99zł w cenie regularnej (często można złapać naprawdę dobre promocje, więc warto poczekać).

Link do produktu w sklepie Korean Unicorn zamieszczam tu: Serum Wygładzające Gold Milk

Korean Unicorn Shop sklep opinie kosmetyki borntree serum wygładzające gold gold milk, krem mleczny gold milk steam, sunblocker berry essence spf50 Borntree


Krem Mleczny Gold Milk Steam


Pierwsze, co rzuca się w oczy po otwarciu opakowania to specyficzna konsystencja kremu. Krem jest nieco bardziej sprężysty niż tradycyjne produkty tego typu - nigdy nie używałam niczego podobnego. Coś jakby do zwykłego kremu dodać trochę konsystencji galaretki ;)
Drugą cechą kremu, w zasadzie od razu wyczuwalną, jest jego zapach. Kompletnie nie trafia w mój gust - jest mleczny, trochę mdły. Dla mnie to akurat wpływa to negatywnie na przyjemność stosowania tego kosmetyku.
Muszę się też oczywiście przyczepić do składu, bo nie jest naturalny. Silikony, karbomer i phenoxyethanol - unikam tych składników w kosmetykach, które kupuję.
Oczywiście krem nie ma samych wad! Absolutnie nie. Nawilża, ujędrnia, daje uczucie odżywienia. Zbiera pozytywne opinie, ja po prostu nie jestem zachwycona, ale też i niespecjalnie narzekam :)
W składzie znajdują się takie pozycje jak np.: masło shea, niacynamid, wosk pszczeli, ekstrakt z korzenia tarczycy bajkalskiej, ekstrakt z kwiatów arniki górskiej, ekstrakt z kwiatów akacji amerykańskiej czy wyciąg z pietruszki.

Skład kremu mlecznego:
Mineral Water, Glycerin, Butylene Glycol, Cetyl Ethylhexanoate 1,2-Hexanediol, Niacinamide, Stearic Acid, Butyrospermum Parkii (Shea) Butter, Cetearyl Alcohol, Polysorbate 60, Water, Dimethicone, Horse Fat, Glyceryn Stearate, Beeswax, Donkey Milk, Sorbitan Sesquioleate, Scutellaria Baicalensis Root Extract, Triethanolamine, Carbomer, Arnica Montana Flower Extract, Acacia Farnesiana Flower Extract, Betaine, Tocopheryl Acetate, Carum Petroselinum (Parsley) Extract, Adenosine, Dipotassium Glycyrrhizate, Phenoxyethanol, Sodium Hyaluronate, Ethylhexylglycerin, Fragrance

Krem ma 200ml pojemności i jest BARDZO wydajny. Z powodzeniem starczy na kilka miesięcy nawet przy codziennym stosowaniu go na skórę szyi i dekoltu. Cena regularna to 129zł, ale tak jak w przypadku serum, warto czekać na promocję lub kupić krem w jakimś zestawie.

Link do produktu w sklepie Korean Unicorn zamieszczam tu: Krem Mleczny Gold Milk Steam

Korean Unicorn Shop sklep opinie kosmetyki borntree serum wygładzające gold gold milk, krem mleczny gold milk steam, sunblocker berry essence spf50 Borntree


Sunblocker Berry Essence SPF50/PA+++


Substancjami blokującymi promieniowanie są tu Ethylhexyl Methoxycinnamate, Ethylhexyl Salicylate, Diethylamino Hydroxybenzoyl Hexyl Benzoate, Phenylbenzimidazole Sulfonic Acid i Bis-Ethylhexyloxyphenol Methoxyphenyl Triazine.
Ethylhexyl Methoxycinnamate wnika do krwi i może zaburzać gospodarkę hormonalną (jest to składnik, który znajduje się w kobiecym mleku). 
Ethylhexyl Salicylate jest dozwolony do stosowania w kosmetykach, kiedy jego procentowa obecność w składzie wynosi do 5% - tu jest dość wysoko, więc można przypuszczać, że zbliża się do tej granicy.
Diethylamino Hydroxybenzoyl Hexyl Benzoate jest syntetyczną substancją uważaną za bezpieczną - jej stężenie może wynosić w kosmetyku aż do 10%. To chemiczny filtr przeciwsłoneczny.
Phenylbenzimidazole Sulfonic Acid jest za to nie do końca zbadaną substancją - w USA nie dopuszcza jej się do stosowania w kosmetykach ze względu na podejrzenie o fototoksyczność.
Bis-Ethylhexyloxyphenol Methoxyphenyl Triazine należy do substancji uważanych za całkiem bezpieczne filtry, chroni przed UV-AB

Sami widzicie, ile kontrowersji budzi kilka początkowych linijek składu - a to są tylko filtry. Niestety temat filtrów to coś, w co nie do końca chcę się zagłębiać, ponieważ nie mam żadnych kompetencji, żeby uczestniczyć w merytorycznej dyskusji - wiem tylko tyle, ile przeczytałam w internecie. Jakkolwiek dokładnego researchu bym nie zrobiła, to i tak pozostaję tylko laikiem, więc nie chcę nikogo wprowadzić w błąd. Powyżej zamieściłam konkretne, sprawdzone informacje, które, mam nadzieję, przydadzą się Wam przy przeglądaniu składów tego i innych kremów z filtrami :)
Reszta składu sunblockera jest o wiele mniej dyskusyjna: znajdują się w niej standardowe konserwanty stosowane w kosmetykach, które nie mają naturalnych składów.
Poza filtrami i konserwantami w kremie można znaleźć mnóstwo ciekawych składników, sami zobaczcie: niacynamid, ekstrakt z owoców borówki, sok z japońskiej odmiany brzozy - Betula Platyphylla Japonica, ekstrakt z portulaki pospolitej (która tak swoją drogą jest chwastem - świetnie, że ma pozytywne właściwości ;), ekstrakt z owoców trukwy egipskiej, ekstrakt z korzenia Trichosanthes Kirilowii - rośliny należącej do gurdlin (wspominałam o gurdlinie japońskiej przy okazji postu o Ekocudach!), sok z owoców mini kiwi, ekstrakt z kwiatów rumianku, ekstrakt z owoców jeżyny, ekstrakt z owoców euterpy warzywnej i sok z liści aloesu. Musicie przyznać, że lista ta jest bardzo długa!

Skład sunblockera:
Water, Ethylhexyl Methoxycinnamate, Ethylhexyl Salicylate, Butylene Glycol, Diethylamino Hydroxybenzoyl Hexyl Benzoate, Niacinamide, Cetearyl Alcohol, Phenylbenzimidazole Sulfonic Acid, C12-15 Alkyl Benzoate, Methyl Methacrylate, Crosspolymer, Glyceryl Stearate, Cetearyl Olivate, Bis-Ethylhexyloxyphenol Methoxyphenyl Triazine, Vaccinium Angustifolium (Blueberry) Fruit Extract, Betula Platyphylla Japonica Juice, Portulaca Oleracea Extract, Luffa Cylindrica Fruit Extract, Trichosanthes Kirilowii Root Extract, Actinidia Arguta Juice, Glycerin, Propanediol, Anthemis Nobilis Flower Extract, Phenoxyethanol, Rubus Fruticosus (Blackberry) Fruit Extract, Euterpe Oleracea Fruit Extract, Aloe Barbadensis Leaf Juice, Polysorbate 60, Polyacrylate-13, Sorbitan Olivate, Sorbitan Stearate, Dimethicone, Peg-100 Stearate, Polyisobutene, Caprylyl Glycol, Sodium Hydroxide, Ethylhexylglycerin, Polysorbate 20, Sorbitan Isostearate, Disodium EDTA, 1,2-Hexanediol, Adenosine, Beta-Glucan, Potassium Sorbate, Sodium Benzoate, D-Limonene, Linalool, Lysmeral, Fragrance

Teraz pora na kilka słów o moich wrażeniach ze stosowania kremu!
Błyskawicznie się wchłania. Inne kremy z filtrami zawsze potrzebowały więcej czasu, żeby w pełni się wchłonąć, a przy tym już po chwili można nakładać makijaż. Po kilku godzinach wyświeca się na u mnie na nosie, na którym rzeczywiście moja skóra czasem ma tendencję do przetłuszczania (pomiędzy okresami przesuszenia ;). Makijaż trzyma się dobrze na całej twarzy, oczywiście poza najtłuściejszą jej partią. Ale to jest standard przy kremach z filtrem. Zazwyczaj trzeba wybierać pomiędzy nieskazitelnym makijażem, a ochroną przed promieniami UV. W miesiącach, w których słońce pojawia się częściej polecam jednak przymknąć oko na perfekcyjny makijaż ;) Wracając do Sunblockera Berry Essence muszę jeszcze dodać, że ma bardzo przyjemny zapach. Nie przypomina borówek, ale jest naprawdę ładny.

Sunblocker Berry Essence kosztuje 79zł za pojemność 50ml. Jest to standardowa cena korańskich kremów z filtrem.
Link do produktu w sklepie Korean Unicorn zamieszczam tu: Sunblocker Berry Essence SPF50/PA+++

Korean Unicorn Shop sklep opinie kosmetyki borntree serum wygładzające gold gold milk, krem mleczny gold milk steam, sunblocker berry essence spf50 Borntree


"Horse fat"


Kosmetyki, w których znajduje się ten składnik nie są wegetariańskie, ani tym bardziej wegańskie. Horse fat to po prostu koński tłuszcz (po przetopieniu zamienia się w horse oil - koński olej, co brzmi jeszcze gorzej). Jest to składnik często stosowny w kosmetykach koreańskich, jednak na polskim rynku może budzić kontrowersje. W krajach azjatyckich końskie mięso nie jest niczym niecodziennym w kuchni, a tłuszcz jest produktem ubocznym podczas pozyskiwania mięsa. Nie zabija się koni w celu zdobycia tłuszczu - można bezpiecznie powiedzieć, że do produkcji kosmetyków wykorzystuje się odpady, które w przeciwnym razie zostałyby zutylizowane. Mnie obecność takiego składnika w kosmetykach niestety mierzi i mimo mnóstwa jego pozytywnych właściwości nie będę kupować produktów, które go zawierają. Po prostu nie czuję się dobrze nakładając tego typu produkt na twarz i nic na to nie poradzę. Podczas każdego użycia kremu lub serum miałam w pamięci obecność tego składnika pochodzenia zwierzęcego i nie czułam się z tym dobrze. 

Koński tłuszcz to jeden z trendów koreańskiej pielęgnacji, podobnie jak np. śluz ślimaka - jednak sama idea pozyskania go może odrzucać. Mimo tego, jest to składnik używany na Dalekim Wchodzie już od czasów antycznych i Azjaci bardzo go cenią. Od wieków był stosowany w medycynie ludowej, a dopiero niedawno naukowo potwierdzono jego pozytywne właściwości. Koński tłuszcz jest bardzo dobrze tolerowany przez ludzką skórę z racji jego podobieństwa do sebum. Dobrze nawilża, jest polecany dla skóry suchej. Może również wspomagać leczenie egzem. Zawiera dużo kwasów tłuszczowych z grupy omega-3 (np. kwas alfa-linolenowy), kwasy tłuszczowe z grupy omega-6, działa przeciwzapalnie, przeciwbakteryjnie (zwalcza bakterie powodujące jeden z rodzajów trądziku), stymuluje produkcję kolagenu 1 typu, przywraca naturalną barierę ochronną skóry, zwalcza wolne rodniki. Do tego większość osób używających kosmetyków z końskim tłuszczem jest naprawdę zadowolona z ich działania.

Decyzję odnośnie stosowania końskiego tłuszczu oczywiście pozostawiam Wam, ale jestem pewna, że sporo osób może mieć z tym problemy natury etycznej.

Dajcie znać, czy interesowałyby Was ciekawostki dotyczące różnych nietypowych składników, co do których ciężko zdobyć informacje w języku polskim :)

Za kosmetyki do testów dziękuję sklepowi Korean Unicorn.

wtorek, 19 marca 2019

Targi Kosmetyków Naturalnych Ekocuda - czym warto się zainteresować podczas edycji warszawskiej? (30-31 marca 2019r. w Centrum Praskim Koneser)

Targi Kosmetyków Naturalnych Ekocuda - czym warto się zainteresować podczas edycji warszawskiej? (30-31 marca 2019r. w Centrum Praskim Koneser)
Targi Kosmetyków Naturalnych Ekocuda Warszawa 30-31 marca 2019 oferta wystawcy centrum praskie koneser
Już za niecałe dwa tygodnie czeka nas warszawska edycja targów kosmetycznych Ekocuda. Są to targi o tyle wyjątkowe, że w całości poświęcono je kosmetykom naturalnym. Ekocuda odbywają się jeszcze w dwóch innych miastach: Gdańsku (już za nami: 2-3 marca) i Poznaniu (jeszcze przed nami: 13-14 kwietnia). Jeszcze nie miałam okazji być na Ekocudach, chociaż 30-31 marca odbędzie się ich już 6. edycja! Jest to weekend, który akurat mam wolny, więc tym bardziej brakuje mi wymówek i na pewno się pojawię :)
Zamieszczam tu link do warszawskiej edycji targów. Znajdziecie pod nim pełny spis wystawców: KLIK

Jeśli ktoś z Was też zamierza wpaść do Centrum Praskiego Koneser, to koniecznie dajcie znać - może uda się nam spotkać :)

Póki co chciałam pokazać Wam kosmetyki, które albo polecam, bo już ich używałam, albo takie którymi sama się zainteresuję podczas targów. Mam nadzieję, że może uda mi się komuś pomóc w planowaniu zakupów :)
Dla mnie jest to świetna okazja do kupienia pojedynczych produktów różnych firm, które zazwyczaj sprzedają swoje kosmetyki tylko online - a wiadomo, że koszt przesyłki zawsze boli ;) Dlatego teraz zamierzam trochę poszaleć i popróbować nowości!

Poniżej znajdziecie perełki z oferty kilku firm:

Targi Kosmetyków Naturalnych Ekocuda Warszawa 30-31 marca 2019 oferta wystawcy mydlarnia 4 szpaki mydło do włosów, hydrolat, olejek ze śliwki i wanilii
4 SZPAKI to firma, która w swojej ofercie ma głównie ręcznie robione mydła, ale nie tylko! O ile za mydłami w kostce nie do końca przepadam (chociaż staram się ich używać), o tyle pozostałe kosmetyki zwróciły na siebie moją uwagę! Ciekawią mnie takie produkty:

Targi Kosmetyków Naturalnych Ekocuda Warszawa 30-31 marca 2019 oferta wystawcy mydlarnia 4 szpaki mydło do włosów, hydrolat, olejek ze śliwki i wanilii

  1. Mydło do włosów. Jest zawieszone na konopnym sznurku, a w składzie ma n.in. olej rycynowy, olej kokosowy, masło shea, oliwę z oliwek. Kosztuje 19zł, link macie tu: KLIK
  2. Hydrolat z róży damasceńskiej, idealny do cery suchej. Cena 32zł. Możecie o nim więcej poczytać tu: KLIK
  3. Olejek ze śliwki i wanilii. Już wyobrażam sobie ten zapach... A kosmetyk podobno wchłania się całkowicie w ciągu kilkudziesięciu sekund! Kosztuje 38zł, obejrzycie go tu: KLIK

Targi Kosmetyków Naturalnych Ekocuda Warszawa 30-31 marca 2019 oferta wystawcy orientana

Oferta Orientany rozwala mnie na łopatki. Znajduje się w mniej mnóstwo kosmetyków, które zapowiadają się genialnie. Firma łączy w sobie to, co bardzo cenię w pielęgnacji: naturalne składniki i inspiracje z Dalekiego Wschodu :) Tylko zerknijcie, na to, co znalazłam:

Maski

Targi Kosmetyków Naturalnych Ekocuda Warszawa 30-31 marca 2019 oferta wystawcy orientana maska pod oczy, bio maska-esencja
  1. Maska pod oczy z naturalnego jedwabiu z czereśnią japońską. Ma nawilżać i niwelować przebarwienia. Kosztuje 13zł i znajdziecie ją tu: KLIK
  2. Maska pod oczy z naturalnego jedwabiu z kaskarylą. Pierwszy raz spotkałam się z tym składnikiem. Podobno ujędrnia, wygładza zmarszczki i regeneruje. Jej cena to również 13zł: KLIK
  3. Bio maska-esencja z algami filipińskimi. Esencje to coś, czego brakuje mi na polskim rynku, a w pielęgnacji koreańskiej i japońskiej to jeden z ważniejszych kosmetyków. Bio maski-esencje żelowe wykorzystują roślinę konjac jako bazę. Ta maska jest odpowiednia dla cery tłustej i problematycznej, ponieważ algi filipińskie regulują wydzielanie sebum i łagodzą stany zapalne. Kosztuje 56zł: KLIK
  4. Bio maska-esencja żeń-szeń koreański. Nawilża, odżywia, odmładza, działa przeciwzmarszczkowo, pobudza krążenie. Cena to również 56zł: KLIK
  5. Bio maska-esencja śluz ślimaka. W śluzie jest m.in. kolagen, elastyna, allantoina - te składniki pomagają w usuwaniu blizn i plam. Cena to 56zł: KLIK
  6. Bio maska-esencja papaja i kurkuma. Wygładza, łagodzi stany zapalne, rozjaśnia przebarwienia, rozświetla, ujednolica koloryt. Kosztuje także 56zł: KLIK

Oczyszczanie i tonizacja

Targi Kosmetyków Naturalnych Ekocuda Warszawa 30-31 marca 2019 oferta wystawcy orientana naturalny żel do mycia twarzy, tonik do twarzy róża japońska i pandan, imbir i trawa cytrynowa, nawilżająca bio pianka do mycia twarzy gurdlina japońska


  1. Naturalny żel do mycia twarzy z drobinkami ryżu aloes i jaśmin. Brzmi jak coś cudownego!!! Jednym ze stałych elementów japońskiej pielęgnacji jest oczyszczanie twarzy za pomocą peelingu ryżowego, więc żel i peeling w jednym, wzbogacony jaśminem i aloesem musi być majstersztykiem :) Cena to 39,90zł: KLIK
  2. Naturalny tonik do twarzy jaśmin i zielona herbata. Aż się prosi, żeby po umyciu twarzy żelem użyć tego toniku ;) Cena to 29,90zł: KLIK
  3. Naturalny tonik do twarzy imbir i trawa cytrynowa. To z kolei brzmi jak świetne uzupełnienie bio maski-esencji z imbirem! Tonik dodatkowo reguluje wydzielanie sebum. Cena to także 29,90zł: KLIK
  4. Naturalny tonik do twarzy róża japońska i pandan. Właściwości róży znam i uwielbiam, pandan jest dla mnie jeszcze zagadką. Tonik sprawdzi się przy cerze suchej i dojrzałej! Cena to też 29,90zł: KLIK
  5. Nawilżająca bio pianka do mycia twarzy gurdlina japońska. Pianki ostatnio stały się modną konsystencją w kosmetykach myjących do twarzy. Są zazwyczaj delikatniejsze. Ta pianka ma za zadanie wyciszać, koić i nawilżać. Brzmi jak must have dla cer suchych :) Cena to 55zł: KLIK

Olejki i kremy

Targi Kosmetyków Naturalnych Ekocuda Warszawa 30-31 marca 2019 oferta wystawcy orientana naturalny olejek do twarzy drzewo sandałowe i kurkuma, róża japońska i szafran, krem do twarzy drzewo sandałowe i kurkuma, bio krem aktywnie ochronny anti-pollution moringa i cytryniec, naturalny kompleksowy bio-krem pod oczy regenerująco-odmładzający
  1. Naturalny olejek do twarzy drzewo sandałowe i kurkuma. Nawilża, przyspiesza gojenie, łagodzi podrażnienia, ma zapach drzewa sandałowego. Kosztuje 22,50zł: KLIK
  2. Naturalny olejek do twarzy róża japońska i szafran. Kolejny kosmetyk, którego aż chce się użyć w zestawie z innym, różanym :) Będzie idealny dla skóry suchej i dojrzałej, bo działa przeciwzmarszczkowo, nawilża, wygładza i opóźnia procesy starzenia. Cena to też 22,50zł: KLIK
  3. Krem do twarzy drzewo sandałowe i kurkuma. Odżywia, koi, zmniejsza przebarwienia i pachnie orientalnie. Cena to 39,90zł: KLIK
  4. Bio krem aktywnie ochronny anti pollution moringa i cytryniec. Uwielbiam zapach moringi! A ochrona przed zanieczyszczeniami bardzo się przydaje osobom mieszkającym w dużych miastach - i to nie tylko zimą. Krem ma SPF 15. Jego cena to 64,99zł: KLIK
  5. Naturalny kompleksowy bio krem pod oczy regenerująco-odmładzający. Zawiera piwonię chińską. Zmniejsza cienie, spłyca zmarszczki, rozświetla. Kosztuje 54,90zł: KLIK

Targi Kosmetyków Naturalnych Ekocuda Warszawa 30-31 marca 2019 oferta wystawcy mokosh hydrolat malina z aloesem, regenerujący krem do twarzy anti-pollution malina, Korygujący krem pod oczy zielona herbata, Travel set ciało żurawina, Travel set ciało melon z ogórkiem, Travel set ciało  pomarańcza z cynamonem, Travel set twarz malina, Travel set twarz figa

Produkty marki Mokosh ciekawią mnie już od dłuższego czasu, jednak z uwagi na ich cenę zawsze wstrzymywałam się z zakupem. Podobno hitem jest ich balsam brązujący, ale do cieplejszych dni jeszcze daleko, więc chcę pokazać Wam inne rzeczy, które zdecydowanie zwracają uwagę.

Targi Kosmetyków Naturalnych Ekocuda Warszawa 30-31 marca 2019 oferta wystawcy mokosh hydrolat malina z aloesem, regenerujący krem do twarzy anti-pollution malina, Korygujący krem pod oczy zielona herbata, Travel set ciało żurawina, Travel set ciało melon z ogórkiem, Travel set ciało  pomarańcza z cynamonem, Travel set twarz malina, Travel set twarz figa
  1. Hydrolat malina z aloesem - uwielbiam malinę w kosmetykach, a o świetnym działaniu aloesu chyba nikogo nie trzeba przekonywać. Świetne połączenie! Cena to 44,90zł: KLIK
  2. Regenerujący krem do twarzy anti-pollution malina. Kolejny kosmetyk wspomagający funkcjonowanie skóry w wielkich miastach. Wspominałam Wam o nim przy okazji Dnia Kobiet, bo już od dawna się nim interesuję i czytam różne pochlebne opinie :) Kosztuje 149zł: KLIK
  3. Korygujący krem pod oczy zielona herbata. Krem zawiera różne oleje (sezamowy, kokosowy, słonecznikowy), ekstrakty roślinne i kofeinę niwelującą opuchnięcia. Do tego znajdująca się w składzie mika rozjaśnia skórę. Ciekawa propozycja! Jego cena to 119zł: KLIK
  4. Travel set ciało żurawina. Teraz pokażę Wam serię zestawów z kosmetykami w wersji mini. Ceny też są zachęcające! A pojemności produktów pozwalają na spokojne wypróbowanie i przekonanie się o ich właściwościach. Myślę, że jest to dobra opcja na pierwsze zakupy. Do tego kosmetyki znajdują się w ekologicznej kosmetyczce, która też jest częścią zestawu. Żurawina kosztuje 79zł: KLIK
  5. Travel set ciało melon z ogórkiem. Również 79zł: KLIK
  6. Travel set ciało pomarańcza z cynamonem. Też 79zł: KLIK
  7. Travel set twarz malina. Cena nieco wyższa, ale jest to zrozumiałe z racji tego, że kosmetyki do twarzy są ogólnie droższe: KLIK
  8. Travel set twarz figa. Tu też 129zł: KLIK


Targi Kosmetyków Naturalnych Ekocuda Warszawa 30-31 marca 2019 oferta wystawcy brooklyn groove kosmetyki z roślin, dezodorant w kremie węgiel i limonka, Serum do skóry suchej i dojrzałej z opuncją figową

Kosmetyki, których koncepcja powstała w Nowym Jorku. Właścicielka marki prowadziła tam sklep, w którym sprzedawała kosmetyki naturalne. Starannie selekcjonowała asortyment, ale ciągle czuła niedosyt - z tego powodu postanowiła stworzyć coś własnego, z czego byłaby w pełni zadowolona.

Targi Kosmetyków Naturalnych Ekocuda Warszawa 30-31 marca 2019 oferta wystawcy brooklyn groove kosmetyki z roślin, dezodorant w kremie węgiel i limonka, Serum do skóry suchej i dojrzałej z opuncją figową

  1. Dezodorant w kremie - węgiel i limonka. Naprawdę długo poszukuję idealnego naturalnego dezodorantu i póki co ten zaciekawił mnie najbardziej. Co więcej - jest to zapach unisex! Są też inne wersje zapachowe, ale ta przemawia do mnie najbardziej. Na pewno sprawdzę ten dezodorant podczas targów. Cena to 25zł: KLIK
  2. Serum do skóry suchej i dojrzałej z opuncją figową. Nazwa kosmetyku to duże niedomówienie, bo w składzie znajdują się różne dobroczynne oleje: z dzikiej róży, z awokado, z maruli, makadamia, słonecznikowy, z kadzidłowca, z kocanki włoskiej, z wrotyczu marokańskiego... Wow! Brzmi niesamowicie. Serum kosztuje 69zł: KLIK 

Targi Kosmetyków Naturalnych Ekocuda Warszawa 30-31 marca 2019 oferta wystawcy kej, hydrolat róża damasceńska, kwiat gorzkiej pomarańczy, lawenda, mięta pieprzowa, oczar wirginijski

Kej przyciąga swoją ofertą hydrolatów, którą Wam tu zaprezentuję:
Targi Kosmetyków Naturalnych Ekocuda Warszawa 30-31 marca 2019 oferta wystawcy kej, hydrolat róża damasceńska, kwiat gorzkiej pomarańczy, lawenda, mięta pieprzowa, oczar wirginijski
Od lewej:

  • róża damasceńska (24zł KLIK)
  • kwiat gorzkiej pomarańczy (28zł KLIK)
  • lawenda (25zł KLIK)
  • mięta pieprzowa (25zł KLIK)
  • oczar wirginijski (24zł KLIK)

Hydrlaty to jeden z niewielu rodzajów kosmetyków, którego akurat nie mam w nadmiarze ;) Oczywiście najbardziej kusi mnie róża damasceńska i kwiat gorzkiej pomarańczy.
Targi Kosmetyków Naturalnych Ekocuda Warszawa 30-31 marca 2019 oferta wystawcy lily lolo, podkład mineralny, naturalny błyszczyk, naturalne kosmetyki kolorowe, naturalne kosmetyki do makijażu
Pierwszą firmą makijażową, na którą chciałam zwrócić Waszą uwagę jest Lily Lolo. W  ofercie możecie znaleźć naprawdę bogaty wybór odcieni naturalnych błyszczyków i mineralnych podkładów. Tylko zerknijcie! Podczas targów będzie okazja dobrania idealnego odcienia podkładu - pomoc  na miejscu oferują profesjonaliści z Lily Lolo.

Targi Kosmetyków Naturalnych Ekocuda Warszawa 30-31 marca 2019 oferta wystawcy lily lolo, podkład mineralny, naturalny błyszczyk, naturalne kosmetyki kolorowe, naturalne kosmetyki do makijażu
Pełna oferta błyszczyków (każdy za 48,50zł): KLIK
Pełna oferta podkładów (mała pojemność za 10,90zł, duża za 81,90zł): KLIK


Targi Kosmetyków Naturalnych Ekocuda Warszawa 30-31 marca 2019 oferta wystawcy pixie, naturalny korektor pod oczy, naturalne kosmetyki kolorowe, naturalne kosmetyki do makijażu

Jak już mówiłam - naturalny makijaż naprawdę mnie zainteresował! Firmę Pixie znają wszystkie fanki naturalnych kosmetyków kolorowych, ponieważ jest to prekursor w  tej dziedzinie na polskim rynku. Poza mineralnymi podkładami ciekawi mnie najbardziej naturalny korektor pod oczy. Wciąż poszukuję idealnego kosmetyku do tej okolicy.
Targi Kosmetyków Naturalnych Ekocuda Warszawa 30-31 marca 2019 oferta wystawcy pixie, naturalny korektor pod oczy, naturalne kosmetyki kolorowe, naturalne kosmetyki do makijażu

Jest dostępny w trzech odcieniach i kosztuje 39zł. Więcej szczegółów możecie znaleźć tutaj: KLIK

Targi Kosmetyków Naturalnych Ekocuda Warszawa 30-31 marca 2019 oferta wystawcy your natural side, woda z kwiatów gorzkiej pomarańczy, olej z nasion marchwi nierafinowany, aloes organic koncentrat, olej z pestek arbuza, olej różany nierafinowany, skwalan, woda z kwiatów rumianu szlachetnego, witamina e, woda z kwiatów róży damasceńskiej

Your Natural Side już wielokrotnie gościło w mojej toaletce. Uwielbiam te proste, jednoskładnikowe kosmetyki. Dzięki nim można samemu pobawić się w tworzenie bardziej złożonych receptur lub sprawdzić dokładnie, jak poszczególne składniki działają na skórę.
Tu nie podam Wam cen, bo Your Natural Side nie prowadzi własnego sklepu - ich produkty można dostać w różnych sklepach internetowych i ceny się różnią. Podoba mi się to, że oleje można kupić w czterech pojemnościach: 10ml, 30ml, 50ml i 100ml. Pełną ofertę tego producenta znajdziecie tu: KLIK, a ja poniżej zamieszczam Wam niektóre z moich typów. Więcej informacji o każdym z produktów znajdziecie po kliknięciu w link.

Targi Kosmetyków Naturalnych Ekocuda Warszawa 30-31 marca 2019 oferta wystawcy your natural side, woda z kwiatów gorzkiej pomarańczy, olej z nasion marchwi nierafinowany, aloes organic koncentrat, olej z pestek arbuza, olej różany nierafinowany, skwalan, woda z kwiatów rumianu szlachetnego, witamina e, woda z kwiatów róży damasceńskiej
  1. Woda z kwiatów gorzkiej pomarańczy KLIK
  2. Olej z nasion marchwi nierafinowany KLIK
  3. Aloes organic koncentrat KLIK
  4. Olej z pestek arbuza KLIK
  5. Olej różany nierafinowany KLIK
  6. Skwalan KLIK
  7. Woda z kwiatów rumianu szlachetnego KLIK
  8. Witamina E KLIK
  9. Woda z kwiatów róży damasceńskiej KLIK

Targi Kosmetyków Naturalnych Ekocuda Warszawa 30-31 marca 2019 oferta wystawcy svoje, Peeling do twarzy truskawka, Serum konopne z trawą żubrową + kwas hialuronowy, Olej z pestek moreli
Kosmetyki z Podlasia. Bardzo lubię ten rejon Polski, dlatego z uwagą przejrzałam ofertę tej firmy. Kilka rzeczy rzuciło mi się w oczy od razu! Do tego ceny wcale nie są wygórowane, więc tym bardziej warto zerknąć.

Targi Kosmetyków Naturalnych Ekocuda Warszawa 30-31 marca 2019 oferta wystawcy svoje, Peeling do twarzy truskawka, Serum konopne z trawą żubrową + kwas hialuronowy, Olej z pestek moreli

  1. Peeling do twarzy truskawka. Jest to kosmetyk w formie proszku - wystarczy dodać odrobinę wody i rozmieszać, żeby otrzymać peelingującą pastę. Robię się głodna, jak tylko myślę o tym zapachu ;) Efekt peelingujący zapewniają nasiona wiesiołka, a maska składa się z białej glinki i liofilizowanych truskawek. Kosztuje 35zł: KLIK
  2. Serum konopne z trawą żubrową + kwas hialuronowy. Taki przeciwstarzeniowy zestaw, szybkowchłaniających się kosmetyków :) Trawa żubrowa to jeden z symboli Podlasia, więc na pewno warto sprawdzić jej zastosowanie inne niż w produktach alkoholowych. Cena zestawu to 50zł: KLIK
  3. Olej z pestek moreli. Podobno pachnie podobnie do marcepanu - czyli kolejny kosmetyk "do zjedzenia". Nie pozostawia tłustego filmu, nawilża, wspomaga regenerację płaszcza lipidowego. Kosztuje 22zł: KLIK


Targi Kosmetyków Naturalnych Ekocuda Warszawa 30-31 marca 2019 oferta wystawcy felicea, naturalne kosmetyki kolorowe, naturalne kosmetyki do makijażu

W tym miejscu odsyłam Was do mojego wpisu o trzech kolorowych kosmetykach naturalnych, których miałam okazję używać :) Z całą stanowczością polecam cień nr 121 "majowa konwalia"! :)
Wpis znajdziecie tu: KLIK

Zestawienie miało być w zamierzeniu krótkie, ale wyszło bardzo długie. Czyli skończyło się typowo dla mnie :) Ale dzięki temu może i Wy wpadniecie na jakieś ciekawostki dla siebie!

To jak, z kim widzę się na Ekocudach w Warszawie? :)

niedziela, 17 marca 2019

Co warto kupić w Kontigo? Kosmetyki marki Biolove!

Co warto kupić w Kontigo? Kosmetyki marki Biolove!
Co warto kupić w Kontigo? Kosmetyki marki Biolove! naturalne kosmetyki

Kontigo jest sklepem oferującym ogromny wybór kosmetyków. Pośród typowych, drogeryjnych marek można tu znaleźć też sporo kosmetyków naturalnych. Dziś, z okazji promocji -30% na  stronie Kontigo, chciałam Wam pokazać kilka produktów firmy Biolove, którą bardzo lubię nie tylko za naturalne składy, ale i za przepiękne, intensywne zapachy. Dodatkowym atutem jest dla mnie to, że Biolove to polska marka. Jest tu kilka świetnych kosmetyków, ale też kilka słabszych, przed którymi chcę Was przestrzec. 

Naturalne żele pod prysznic


To jest mój hit! Uwielbiam żele Biolove, szczególnie te o owocowych zapachach. Brzoskwiniowy pachnie jak ice tea, jabłkowy to intensywne zielone jabłuszko, gruszka jest słodka i aż ma się ochotę ją zjeść. Do tego świetna jest też wersja brownie z pomarańczą (szczególnie pasuje mi na zimę).

Co warto kupić w Kontigo? Kosmetyki marki Biolove! naturalne kosmetyki, żel pod prysznic biolove

Ze wszystkich żeli, których do tej pory próbowałam, tylko jeden nie przypadł mi do gustu. I to dosyć mocno. Żel o zapachu kaktusa pachnie dla mnie jak... drink Martini + Sprite. A niekoniecznie podczas każdego prysznica chcę sobie przypominać o piciu drinków ;) Nie jest to zapach odrzucający, ale moim zdaniem jest po prostu nietrafiony.

Co warto kupić w Kontigo? Kosmetyki marki Biolove! naturalne kosmetyki, żel pod prysznic biolove

Żele w cenie regularnej kosztują 14,99zł za 250ml. Uważam, że jest to cena wysoka, dlatego zawsze kupuję je podczas promocji.
Ja podczas kolejnych zakupów w Kontigo na pewno wypróbuję żel arbuzowy i śliwkowy.
Łapcie link do pełnej oferty żeli Biolove na Kontigo: KLIK

Masła do ciała


Masła mają konsystencję typową dla tego rodzaju kosmetyków. Są zbite, nieco twarde, ale po kontakcie ze skórą dość szybko się topią pozwalając na rozprowadzenie.

Co warto kupić w Kontigo? Kosmetyki marki Biolove! naturalne kosmetyki, masło do ciała biolove

Obecnie używam masła truskawkowego, które pachnie jak truskawkowa mamba. Bardzo ładnie i bardzo apetycznie :) 

Co warto kupić w Kontigo? Kosmetyki marki Biolove! naturalne kosmetyki, masło do ciała biolove

Masła są bardzo wydajne (o wiele bardziej niż musy, o których piszę poniżej), ale ich aplikacja nie sprawia specjalnej przyjemności. Poza tym trzeba oczywiście pamiętać, że samo masło odpowiednio nie nawilży skóry - poza samym natłuszczeniem skórze potrzeba też lżejszych produktów nawilżających.
Masła kosztują 16,99zł za 100ml.
Obecnie dostępne jest tylko masło pomarańczowe: KLIK

Musy do ciała


Musy są kompromisem pomiędzy masłami a piankami. Są to kosmetyki przeznaczone dla osób, które nie boją się nakładania tłustych produktów na skórę, bo chociaż konsystencja produktu jest lekka, to już efekt, który pozostawia na skórze do lekkich nie należy - jest mocno natłuszczający. 

Co warto kupić w Kontigo? Kosmetyki marki Biolove! naturalne kosmetyki, mus do ciała biolove

Ja próbowałam dwóch musów, które widzicie na zdjęciu - o zapachu pomarańczy i o zapachu ciastek. I oczywiście te zapachy są fenomenalne. Oba bardzo intensywne, a do tego długo utrzymują się na skórze.

Co warto kupić w Kontigo? Kosmetyki marki Biolove! naturalne kosmetyki, mus do ciała biolove

Musy bardzo łatwo się aplikuje, nie trzeba się z nimi napracować tak, jak z masłami. Mus o zapachu ciastek na skórze mocno przypomina Nutellę, a pomarańczowy pachnie jak Fanta :) Na pewno kupię je kiedyś ponownie! Teraz zaciekawiła mnie wersja śliwkowa.
Cena regularna to 24,99zł za 150ml. Całkiem sporo.
Link do pełnej oferty musów: KLIK

Mgiełki do ciała


Zużyłam ich już kilka, chociaż nie do końca jestem przekonana, co do ich działania. Zapachy też nieszczególnie mnie zachwycają - chwilę po spryskaniu ciała pojawia się jakaś nuta zapachowa, która jest dla mnie drażniąca. Ten specyficzny zapach dało się wyczuć w każdej z mgiełek, których używałam (poza tymi ze zdjęcia była to jeszcze borówka). Ten jeden element skutecznie zniechęcił mnie do ponownego zakupu, ale może Wam nie będzie przeszkadzał.

Co warto kupić w Kontigo? Kosmetyki marki Biolove! naturalne kosmetyki, mgiełka do ciała biolove

W każdej mgiełce, poza odmienną kompozycją zapachową, znajduje się m.in. panthenol, ekstrakt z aloesu i kwas hialuronowy. Świetny sposób na szybkie nawilżenie po prysznicu. Mgiełka bardzo szybko się wchłania, więc nie trzeba specjalnie czekać z zakładaniem ubrań.
Obecnie mgiełki nie są dostępne w ofercie Kontigo, ale one pojawiają się cyklicznie, więc jestem przekonana, że za jakiś czas wrócą. Może akurat na lato :)

Balsam w sprayu


Miałam dwie sztuki balsamu kokosowego i bardzo go lubiłam. Był bardziej treściwy niż mgiełka, ale nadal szybko się wchłaniał. W składzie jest m.in. olej sojowy i kokosowy, panthenol, witamina E. Pachniał delikatnie kokosem, ale nie był to taki oczywisty, kokosowy zapach jak w typowych kosmetykach drogeryjnych.

Co warto kupić w Kontigo? Kosmetyki marki Biolove! naturalne kosmetyki, balsam w sprayu biolove

Niestety balsam aktualnie nie jest dostępny, ale mam nadzieję, że powróci. Też byłby idealny na okres letni!

Pianka peelingująco-myjąca


Największy zawód zostawiłam sobie na koniec. Pianka ani nie myła, ani nie peelingowała. Jej konsystencja była lekko gumowa, pod prysznicem pianka nie trzymała się skóry - jeśli się nie dociskało jej ręką do ciała, to po prostu odpadała zamiast spływać po skórze. Drobinki peelingujące to cukier, ale efekt peelingujący był znikomy ze względu na konsystencję pianki, która kompletnie oblepiała ziarenka.

Co warto kupić w Kontigo? Kosmetyki marki Biolove! naturalne kosmetyki, pianka peelingująco-myjąca biolove

Nie kupię jej ponownie i Wam też nie polecam. Gdybyście jednak chcieli wypróbować ją na własnej skórze, to możecie ją kupić za 24,99zł za 150ml, a do wyboru macie wersję ze smoczym owocem lub borówką.
Link do pianek tu: KLIK

Co jeszcze brzmi ciekawie?

  • Mandarynkowy odżywczy krem do twarzy: KLIK. W cenie regularnej kosztuje 28,99zł, ale obecnie jest na niego dodatkowa zniżka 40%. Bardzo mnie kusi ;)
  • Kremy do rąk. Ja używałam wersji brownie z pomarańczą i była znakomita. Teraz dostępna jest jeszcze wersja borówkowa, arbuzowa i śliwkowa za 12,99zł. Na pewno kiedyś kupię arbuzową! Link do kremów do rąk: KLIK
  • Lekkie masło do ciała - stawiam, że jest to coś pomiędzy masłem a musem. Już wyobrażam sobie zapach wersji arbuzowej... Cena to 24,99zł, link tu: KLIK
  • Sól do kąpieli borówka z płatkami róż - sugerowałam ją już jako prezent na Dzień Kobiet. Cena to 21,99zł za 450g (duża pojemność!). Link tu: KLIK
  • Nowości do włosów! Szampony i odżywki w trzech wariantach: do włosów suchych, normalnych i przetłuszczających się. Na pewno sprawdzę wersję malinową! Link tu: KLIK

A czego nie warto kupować?

  • U mnie kompletnie nie sprawdził się olejek do demakijażu. Wiem, że wiele osób ma podobną opinię. A nie jest to tani kosmetyk! Kosztuje aż 34,99zł za 150ml. To ten: KLIK
  • Bambusowa ściereczka do demakijażu za 10zł. Wydaje mi się, że są inne akcesoria, które sprawdzą się lepiej w tej roli. Link: KLIK

Dajcie znać, czy używaliście kosmetyków Biolove (w szczególności tych, które uważam za totalne klapy!). Jeśli planujecie ich zakup, to naprawdę polecam robić to tylko w trakcie promocji ;) Idealna jest promocja -50%, ale -30% też daje radę :)

poniedziałek, 11 marca 2019

Naturalne kosmetyki do makijażu - polska marka Felicea

Naturalne kosmetyki do makijażu - polska marka Felicea
Naturalne kosmetyki do makijażu - polska marka Felicea recenzja

W naturalnej pielęgnacji odnajduję się już bardzo dobrze, ale w naturalnym makijażu stawiam dopiero pierwsze kroki. Dzięki uprzejmości firmy Felicea miałam okazję dość bezboleśnie wejść w świat naturalnej kolorówki :) Dziś chcę Wam przedstawić i zrecenzować trzy kosmetyki tej małej, polskiej firmy z Radomia!

Na wstępie muszę przyznać, że kosmetyki prezentują się naprawdę dobrze. Opakowania są solidne i minimalistyczne, cała oferta marki jest bardzo spójna graficznie. Właścicielka Felicei ubolewa nad obecnością plastiku (wspominała o tym na Nature of Woman - spotkaniu blogerek organizowanym w Warszawie pod koniec lutego 2019), ale w tym przemyśle naprawdę ciężko go zastąpić bardziej ekologicznym materiałem.

Przy każdym kosmetyku zamieszczę cenę oraz skład (dostępny na stronie producenta) i oczywiście link do produktu - gdybyście były zainteresowane wystarczy jedno kliknięcie. 

Naturalne kosmetyki do makijażu - polska marka Felicea, Naturalny cień do powiek 121 "majowa konwalia" swatche


Naturalny cień do powiek za 29zł 

(aktualnie w promocji za 20zł)


Naturalne cienie dostępne są w sześciu kolorach, trzy z nich są bardziej neutralne (121, 125, 126), trzy nieco bardziej szalone (122, 123, 124). 
Mam odcień nr 121 ("majowa konwalia") i powiem Wam, że żadne zdjęcia nie oddają w pełni jego koloru - ani moje, ani te na stronie producenta ;) Ale ten kolor rzeczywiście jest bardzo ciężko oddać, bo cień nawet na żywo w opakowaniu wygląda inaczej niż nałożony na powiekę. Jest bardzo delikatny, lekko błyszczący, rozjaśniający. Absolutnie nie jest biały, chociaż ma raczej chłodne tony. 

Skład cienia:

Mica - Mika
Isocetyl Stearoyl Stearate - DUB SSIC *EcoCert
Magnesium Stearate - Stearynian magnezu
Silica - Krzemionka *EcoCert
Bambusa Arundinacea Stem Extract - Ekstrakt z bambusa 
Glyceryl Caprylate - Monoglicerydy kwasu kaprylowego *EcoCert
Sapphire Powder - Puder szafirowy
Glyceryl Undecylenate - DUB MUG *EcoCert
Tocopheryl Acetate - Witamina E 
Glycine Soja (Soybean) Oil - Olej sojowy
+/-Titanium Dioxide - Biel tytanowa
+/-CI 77491 - Pigment czerwony
+/-CI 77499 - Pigment czarny
+/-CI 77726 - Pigment zielony
+/-CI 77288 - Pigment zielony
+/-CI 77007 - Pigment niebieski
+/-CI 74160 - Pigment niebieski
+/-CI 77861 - Pigment perłowy

Naturalne kosmetyki do makijażu - polska marka Felicea, Naturalny cień do powiek 121 "majowa konwalia" swatche

Ten naturalny cień to mój absolutny faworyt! Wytrzymuje na powiece cały dzień, nie odbija się i nie wyciera się w załamaniu (a to moja zmora, pojawia się w większości cieni, których używam). Dobrze nakłada się pędzelkiem z syntetycznego włosia. Palcem też daje radę, ale efekt jest mniej subtelny i kolor staje się jakiś taki jednowymiarowy. Cień Felicea mogę porównać do cienia Bourjois w odcieniu nr 01 Ingenude (o takiego: KLIK), ale jakością Felicea zdecydowanie bije Bourjois na głowę. Co więcej - naturalny cień bezproblemowo łączy się z cieniami innych marek :)

Naturalny cień dostępny jest tu: KLIK

Naturalne kosmetyki do makijażu - polska marka Felicea, Naturalna kredka do oczu 66 emetyst ametyst

Naturalna kredka do oczu za 19zł
(aktualnie w promocji za 9zł)


I to kolejny produkt, który świetnie się u mnie sprawdził! Producent oferuje ją w sześciu kolorach, znowu połowa bardziej neutralna i połowa bardziej ekstrawagancka. Ja trafiłam na niecodzienną, połyskującą śliwkę - nr 66 ("emetyst" - czy to literówka producenta?). Sama raczej bym nie wybrała takiego koloru, więc bardzo się cieszę, że ktoś dokonał wyboru za mnie i miałam okazję sprawdzić coś, czego normalnie bym nie wypróbowała.

Skład kredki:

Ricinus Communis Seed Oil - Olej z nasion rącznika pospolitego (olej rycynowy)
Hydrogenated Vegetable Oil - Uwodorniony olej roślinny
Capric Triglyceride - Uwodornione glicerydy z oleju kokosowego
Hydrogenated Palm Glycerides - Nasycony olej z pestek palmy olejowej
Candelilla Cera - Wosk Candelilla
Copernicia Cerifera Cera - Wosk Carnauba
Cera Alba - Wosk pszczeli
Mica - Mika
Talc - Talk
Tocopheryl Acetate - Witamina E
C.I.77891 - Biały mineralny pigment (61, 63, 64, 66)
C.I. 77499 - Czarny mineralny pigment (61, 62, 65, 66)
C.I. 77491 - Czerwony mineralny pigment (62, 64)
C.I. 77492 - Żółty mineralny pigment (62, 64)
C.I. 77007 - Niebieski mineralny pigment (63, 64, 66)
C.I. 15850 - Czerwony pigment (66)

Naturalne kosmetyki do makijażu - polska marka Felicea, Naturalna kredka do oczu 66 emetyst ametyst swatche

Kredka jest baaaaardzo miękka (skutkuje to nie tylko intensywnym kolorem kreski, ale i szybszym zużyciem). Kredką można z powodzeniem zrobić smokey eye - tak dobrze się rozciera. A co ciekawe, pomimo tego przyjemnego blendowania, kredka się u mnie nie ściera z górnej powieki przez cały dzień! Próbowałam nią też robić kreskę na dolnej powiece (na linii rzęs - nie na linii wodnej), ale stamtąd niestety spłynęła. Ggórna powieka jednak pozostała zupełnie nienaruszona, kredka nawet się nie odbiła. Jest to dla mnie niemały szok, bo nawet produkty z typowym, drogeryjnym składem bardzo łatwo potrafią się zetrzeć, odbić lub spłynąć, a tu nic takiego nie miało miejsca.
Dwa piękne kolory (fioletowy 66 i niebieski 63) można teraz kupić za 9zł! Jeśli korzystacie z kredek, którymi robicie na powiece kolorowe akcenty, to jak najbardziej warto wypróbować tę naturalną opcję :)

Naturalna kredka do oczu dostępna jest tu: KLIK

Naturalne kosmetyki do makijażu - polska marka Felicea, Naturalna maskara z silikonową szczoteczką

Naturalna maskara za 39zł


Wpis zakończę recenzją tuszu do rzęs, który niestety nie podbił mojego serca. Felicea przygotowała dwa warianty kosmetyku: z silikonową i nylonową szczoteczką. Ja wybrałam opcję silikonową, bo zazwyczaj takimi szczoteczkami jestem w stanie dokładniej wytuszować rzęsy blisko kącików oczu. 

Skład maskary:

Aqua - Woda
CI 77499 - Tlenek żelaza, czarny pigment mineralny *EcoCert
Glyceryl Behenate- Behenian glicerolu pochodzenia roślinnego 
Propanediol - Propanediol, glikol roślinny 
Myrica Pubescens Fruit Wax - Wosk z owoców myrica pubescenes *EcoCert
Magnesium Aluminum Silicate - Krzemian magnezowo-aluminiowy 
Phenethyl Alcohol - Alkohol fenyloetylowy (składnik konserwantu)
Acacia Senegal Gum  - Guma z drzew akacji senegalskiej (guma arabska) *EcoCert
Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride - Guar hydroksypropylowy 
Xanthan Gum - Guma ksantanowa *EcoCert
Caprylyl Glycol - Glycol kaprylowy 
Arginine - Arginina z trzciny cukrowej
Copernicia Cerifera Cera - Wosk karnauba 
Oryza Sativa Cera - Wosk ryżowy *EcoCert
Polyglyceryl-4 Laurate/Sebacate - Polyglyceryl-4 Laurate/Sebacate - konserwant zatwierdzony przez EcoCert do użytku w kosmetykach naturalnych 
Polyglyceryl-6 Caprylate/Caprate  - Polyglyceryl-6 Caprylate/Caprate - konserwant zatwierdzony przez EcoCert do użytku w kosmetykach naturalnych 
Lysine - Lysina *EcoCert
Sodium Lauroyl Glutamate - Lauroiloglutaminian sodu *EcoCert
Magnesium Chloride - Chlorek magnezu *EcoCert
Quartz - Kwarc 
CI 77891  - Dwutlenek tytanu 

Naturalne kosmetyki do makijażu - polska marka Felicea, Naturalna maskara z silikonową szczoteczką efekt

Za właściwości tuszu odpowiedzialne są składniki roślinne i mineralne, które gwarantują, że rzęsy będą nie tylko umalowane, ale i wypielęgnowane.
A co mogę powiedzieć o jego działaniu? Na moich rzęsach, które są raczej średniej długości, efekt był, w mojej opinii, niewystarczający. Rzęsy zostały rozdzielone i pomalowane intensywną czernią, ale odniosłam wrażenie, jakby tusz je dodatkowo wyprostował zamiast ewentualnie podkręcić ;) Nie zaobserwowałam też pogrubienia. Gdyby nie kreska, którą w zasadzie zawsze maluję, można byłoby uznać, że praktycznie nie posiadam rzęs ;) Poza tym, żeby uzyskać jakkolwiek widoczny efekt, musiałam się mocno napracować. Trzy, starannie nałożone, warstwy to takie minimum, przy którym maskara była zauważalna.
Maskara posiada oczywiście również plusy i muszę o nich wspomnieć. Jest bardzo trwała - wytrzymuje cały dzień bez osypywania się, nawet pomimo tego, że zdarzyło mi się potrzeć umalowane oko ;) Dla osób wybierających na co dzień bardzo delikatny makijaż na pewno będzie super rozwiązaniem. Tym bardziej, że jej cena na tle innych naturalnych maskar prezentuje się bardzo zachęcająco. Ogromną zaletą jest też fakt, że nie podrażnia nawet wrażliwych oczu.

Naturalna maskara dostępna jest tu: KLIK

Kilka słów podsumowania


Wszystkie kosmetyki Felicei są wegańskie i cruelty free - za to ogromny plus! Oczywiście oceniając naturalne kosmetyki trzeba pamiętać o tym, że nigdy nie da się osiągnąć nimi takiego efektu, jaki można uzyskać kosmetykami o tradycyjnych, nienaturalnych składach. Podobno ta różnica jest szczególnie widoczna w tuszach do rzęs, o czym miałam okazję przekonać się na własnej skórze. O ile cień i kredkę polecam bez wahania, o tyle maskara trafi raczej tylko w gust osób, które są w 100% oddane naturalnym kosmetykom. Jeśli, tak jak ja, nie macie doświadczenia z naturalną kolorówką, nie zaczynajcie swojej przygody od tuszu, żeby się zbyt wcześnie nie zniechęcić.

Jako bonus dodaję zdjęcie z makijażem rano i po całym dniu noszenia. Trwałość kosmetyków jest naprawdę imponująca. 

Naturalne kosmetyki do makijażu - polska marka Felicea, recenzja

Jestem przekonana, że do codziennego, delikatnego makijażu będę wybierać coraz więcej kosmetyków naturalnych, a te bardziej sztuczne zostawię na większe wyjścia :)

Za kosmetyki do testów dziękuję firmie Felicea.
Copyright © 2019 Marysia daily , Blogger